Recenzja: "Powrót bogini cz.1 i 2" P.C.Cast


Tytuł: Powrót bogini cz.1 i 2
Autor: P.C. Cast
Wydawnictwo: Mira Harlequin
Wydanie: 2013-04-17
ISBN 1: 978-83-238-9054-6
ISBN 2: 978-83-238-9055-3
Objętość: 368/384
Cena: 32,99 zł

Moja ocena: 7/10 pkt.
Szufladka: Godne polecenia

Chyba większość z nas kojarzy panią Cast głównie ze swojego cyku powieściowego „Naznaczonej” pisanego wraz z córką. Tym razem chciałam wam zaprezentować inne jej powieści. „Powrót bogini” to dwutomowa opowieść z cyklu „W kręgu mocy Partholonu”. Ogólnie rzecz biorąc czytając jedną po drugiej, ma się wrażenie, że z obu książek powinna powstać jedna cała, a nie dwa tomy, toteż postanowiłam ocenić je równocześnie. Zwłaszcza, że wszystko tutaj jest takie samo począwszy od okładki, na style i fabule skończywszy.

Powieści opowiadają historię młodej Shannon, która prowadzi szczęśliwe życie w mitycznym Partholonie. Wszystko układa się idealnie. Mąż powrócił z wojny, która to skończyła się zwycięstwem, a ona sama czczona jest, jako wielka wybranka bogini Epony. Pewnego dnia Shannon traci przytomność. Budzi się w realnym świecie, z którego tak łatwo zrezygnowała i od którego odwykła. Powrót do rzeczywistości okazuje się bardzo bolesny. Za Shannon trafiły tu też siły zła, gotowe zniszczyć wszystko, co jest jej drogie. Dziewczynie ciężko się odnaleźć w nowym miejscu, toteż jej liczne przygody mają tutaj spore pole do
popisu. Shannon marzy o powrocie do mitycznego Partholonu, do kochanego męża i ludzi, którzy jej zaufali. Jednak najpierw musi stanąć do walki, by móc uratować świat przed zagładą.

Cóż, gdyby przyjrzeć się tym powieściom, to tak po prawdzie niczym się nie różnią. Nawet okładki są praktycznie takie same, jeśli by nie licząc kolorystyki. Czcionka duża, przestronna, a tekst łatwo przyswajalny. Nie rozumiem, więc dlaczego autorka postanowiła podzielić tę historię na twa tomy, a nie ukazać wszystko w jednym. Chęć zarobku? Możliwe, bo na pewno nie jest tutaj istotne zagranie na niepewności czytelnika, zwłaszcza, że obie części ukazały się tego samego dnia na rynku wydawniczym. Szkoda, naprawdę szkoda, zwłaszcza, że całość podzielona jest na cztery księgi, po dwie w każdym tomie.

O samym Partholonie miałam okazję poczytać już wcześniej zagłębiając się w treść „Przepowiedni”, która powiem szczerze bardzo mnie zawiodła. W przypadku „Powrotu bogini” może i było lepiej, jeśli chodzi o treść, ale mimo to z bólem musze przyznać, ze liczyłam na więcej. Więcej akcji, więcej napięcia i więcej przygód. Fabuła niezła, jednak uważam, że sporo jej brakuje. Mityczne światy przecież dają autorom tyle możliwości! Drzwi wprost stoją przed nimi otworem. Szkoda tylko, ze pani Cast nie wykorzystała swojego talentu i owych możliwości do cna. Sporym minusem jest także fakt, iż powieści z reguły nabierają tempa i całej akcji w miarę, jak czytelnik pokonuje kolejne strony. W tym wypadku było odwrotnie. W raz z poznawaniem kolejnych ksiąg całość traciła w moich oczach. Widocznie też, dlatego, że za dużo rzeczy byłam w stanie przewidzieć. Nie mniej uważam, że czytało cię mi naprawdę szybko i ciekawie.

Styl i język autorki nijak nie zmienił się, jeśli by przyrównać owe powieści do innych jej wydań. Prosty, lekki i bezproblemowy. Nie ma większego problemu z czytaniem, no chyba, że ktoś nie lubi wyszukanych imion bohaterów i miejsc, to jedyne, co by musiał przeboleć. Również do bohaterów nie mam zbyt wielu zastrzeżeń. Ciekawi, realni, jednak każdy ma w sobie coś, co pod mityczność można by podpiąć, a mimo to nie znalazłam tam nikogo, kogo bym mogła uznać za swojego ulubieńca.

Książki ze szczerym sercem mogę polecić fanatyka mitologii i innych powieści pani Cast. To na pewno. Jeśli szukacie lekkiej, przyjemnej fabuły, bez skomplikowanych wydarzeń i problemów, to są książki dla was. Jak dla mnie idealne, do poczytania po męczącym dniu z kubkiem gorącej czekolady w ręce.

Za możliwość poznania kolejnych przygód w mitycznym Partholonie 

8 komentarzy :

  1. Chciałam, ale mi odradzili, więc zrezygnowałam z czytania.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie przepadam za tą autorką. W duecie z córką przy "Domu nocy" zaczęła działać mi na nerwy, a "Przepowiednią" wbiła ostatni gwóźdź do trumny. Chyba odpuszczę sobie zagłębianie się w kolejne powieści pani Cast. Niemniej jednak dobrze dowiedzieć się, że trochę się poprawiła :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie części mam za sobą. Księga 1 i 2 są takie sobie, 3 okropnie mnie wkurzyła i męczyła. Dopiero 4 osiągnęła dobry poziom

    OdpowiedzUsuń
  4. Po tym jak spodobały mi się inne powieści P.C zastanawiałam się, czy nie popełniłam błędu nie sięgając po tą serię, ale dzięki Tobie upewniłam się w przekonaniu, że to nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja wbrew reszcie mam ochotę na tę serię, nawet jeśli okaże się jednak kiepska, to będę mogła ją odradzać innym :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Oba tomy grzecznie czekają na półce na swoją kolej :D Mam nadzieję, że będzie ciekawie :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, mam sprawę. Zgłosiłaś się do mojego rozdania, w którym warunkiem było zaobserwowanie mojego bloga. Niestety, nie mogę Cię znaleźć w obserwatorach. Czy mogłabyś proszę podać mi nick z którego obserwujesz?
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Będzie mi naprawdę miło i co najważniejsze dzięki nim poznam wasze zdanie, na którym mi bardzo zależy - jednakże jakakolwiek forma spamu, czy posty złośliwe, obraźliwe, tudzież wywyższające się będą usuwane w trybie natychmiastowym bez zbędnego komentarza.

Miasto Recenzji © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka