Recenzja: "Kroniki Świata Wynurzonego. Nihal z Krainy Wiatru" Licia Troisi


Tytuł: Kroniki Świata Wynurzonego. Nihal z Krainy Wiatru
Autor: Licia Troisi
Wydawnictwo: Videograf II
Data wydania: 23-02-2010
Wydanie: I
ISBN: 978-83-7183-756-2
Objętość: 352 
Cena: 33,50zł

Moja ocena: 8/10 pkt.
Szufladka: Godna polecenia.


"Co ty myślisz, że potrzeba odwagi, aby umrzeć? Umrzeć jest łatwo. To życie wymaga odwagi."

Chyba wielu z Was słyszało o przygodach młodej wojowniczki, Nihal, która marzy by zostać Jeźdźcem Smoka. A nawet, jeśli nie, to na pewno w najbliższym czasie się obije wam o uszy, ponieważ „Kroniki świata wynurzonego” to bestsellerowa trylogia młodej włoskiej pisarki, której twórczość została doceniona zarówno przez jej rodaków, jak i wielu innych – w końcu prawa do jej przekładu kupiło aż 17 krajów. Nie zdziwiłby mnie fakt, gdyby wykupione zostały również prawa do jej ekranizacji z racji tak wielkiej popularności i co tu dużo mówić – popytu na fantastykę.

Powieść ta opowiada o młodej, pół-eflickiej dziewczynie, której wielkim, a zarazem jedynym prawdziwym marzeniem jest móc dołączyć do Akademii Jeźdźców Smoka i zostać wspaniałą wojowniczką. Jednak tutaj tworzy się wielki mur, który nie sposób jest obejść, bowiem Jeźdźcami Smoków nie zostają kobiety. Nihal do tej pory żyjąca pośród ludzi jest ostatnim żyjącym pół-elfem, nie znając swojego ludu, ani prawdziwego życia. Mimo wszystko dzięki swoim sprzymierzeńcom i samozaparciu, jako jedynej dziewczynie udaje jej się zostać jednym z rycerzy smoczego zakonu, który walczy z Tyranem, by moc pomścić swój lud.

Całość jest naprawdę dobrze skrojona. Poszczególne wydarzenia łączą się ze sobą w jedną, świetną całość, która oddaje prawdziwe piękno tej historii. Chociaż sama z początku nie doceniałam autorki i jej serii, to im bardziej się zagłębiałam w powieść o walecznej i upartej dziewczynie o granatowych włosach i fioletowych oczach, tym bardziej mi się podobało i pod koniec nie wprost dane mi było się od niej oderwać. Może tez, dlatego, że w pewnym momencie odnalazłam w charakterze i postępowaniu Nihal samą siebie – zwłaszcza, jeśli chodzi o upór i wytrwałość w dążeniu do celu. Od tej pory z czystym sercem mogę powiedzieć, ze to jedna z moich ulubionych bohaterek – mimo niekonwencjonalnego wyglądu.

Jeśli chodzi o treść, czy tez styl pisania nie mogę się tutaj niczego uczepić i nic zarzucić – no może jedynie fakt, ze początek był trochę nużący i miałam ochotę odłożyć książkę w kąt. Nie zrobiłam tego ze względu na namowę przyjaciółki oraz wyższą konieczność – i wiecie – nie żałuję. Naprawdę. Bohaterowie byli bardzo realistyczni, a mimo to wciąż fantastyczni. Gdy tylko ją skończyłam, przez cały dzień snułam się po domu wymyślając kolejne jej przygody, w jakich mogła się znaleźć bohaterka. Nie zdradzę wam jednak, co mi chodziło po Glowie – bo wtedy musiałabym napomknąć o zakończeniu pierwszego tomu, co byłoby nieuniknione – a nie mam zamiaru psuć Wam zabawy z czytania.

Przyznam, że okładka pierwszego tomu mi nie za bardzo przypadła do gustu. Czytając przygody Nihal miałam nieodparte wrażenie, że nie pasuje mi ona do całości utworu. Nie ze względu na wydarzenia, a raczej na moje własne odczucia i wyobrażenia całej tej historii, bohaterki, wojowników, smoków i całej reszty. Przeglądałam jednak okładki pozostałych części i tu przyznaję, że spodobały mi się o wiele bardziej nawet, jeśli chodzi o kolorystykę.

Podsumowując książka jest ciekawa. Mimo, że początek nie zachwyca, to finał nie daje o sobie zapomnieć i aż chce się więcej. Jest to moje pierwsze spotkanie z panią Licią Troisi i przyznaję, że pierwsze wrażenie wywarła na mnie pozytywne – mam tu na myśli jej twórczość oczywiście. Ze swojej strony mogę ja polecić każdemu fanatykowi fantasy i książek przygodowych, zarówno osobom starszym, jak i młodszym. Jest to powieść, która nie ma ograniczonej kategorii wiekowej – mogą ja czytać i młodsi i Stasi, a na pewno każdy z nich znajdzie coś dla siebie. Ja sama nie mogę się wręcz doczekać, co wydarzy się w kolejnych częściach – ale jedno należy pamiętać zabierając się za „Kroniki świata wynurzonego”. Jeśli się już zacznie, to nie sposób je skończyć w połowie, a już na pewno przez długi czas będzie się milo wspominać przygody pół-elfickiej dziewczyny, która walczy o swoje marzenia, mimo przeciwnościom losu.

Za możliwość odbycia wspanialej smoczej i wojowniczej przygody z Nihal dziękuję
 wydawnictwu Videograf II!

19 komentarzy :

  1. Czytałam jakiś czas temu i bardzo mi się podobała. Znajdziesz u mnie jej recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może kiedyś, jeśli wpadnie mi w ręce to przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. To jeden z moich ulubionych cykli. Kocham!

    OdpowiedzUsuń
  4. O kurcze, nie znam! Musze nadrobić zaległości!

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś w sam raz dla mnie z tego co widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wydaje się być ciekawa. Czytałam już o tej serii u Edyty. W sumie nie znam nic pióra tej pani... Recenzja mi się podoba ;) A okładka jak dla laika, który nie zna historii w środku nie jest taka zła ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niestety, ale to nie moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  8. nie do końca moje klimaty ale i tak kusi mnie ta książka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od jakiegoś czasu już na nią poluje ;]

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam przyjemność oznajmić, że organizuję mój pierwszy blogowy konkurs! Zapraszam Cię do zabawy. Można wygrać ebook, który naprawdę mi się spodobał. Szczegóły u mnie na blogu. Pozdrawiam :)

    http://ksiazki-legera.blogspot.com/2012/07/konkurs.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam, że nigdy nie słyszałam o tej serii, jednak Twój opis bardzo mnie zaciekawił. Jeśli tylko natrafię na pierwszą część to z pewnością się z nią zapoznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeżeli w godzinach 0:00 - 11:30 próbowałaś wziąć udział w konkursie, a blog z przyczyn technicznych nie istniał, nie martw się! Strona znów funkcjonuje poprawnie. Konkurs ciągle trwa, a ty możesz wygrać wspaniały ebook. Zapraszam jeszcze raz do konkursu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Brzmi ciekawie, więc rozejrzę się za tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Już od dawna czaję się na tę serię. Kiedyś (kilka lat) widziałam całą trylogię w Empiku, ułożoną jeden tom obok drugiego i od razu zwróciły moją uwagę. Ale jak zwykle funduszy brak! Ale jeszcze wszystko przede mną :) Zachęciłaś mnie, jak najbardziej, bo tak do końca nie była pewna treści książki, a teraz już wiem, że muszę to przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Dodaję do listy książek do przeczytania. To jest to co lubię najbardziej

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo dobra recenzja, po której postanowiłem bliżej zapoznać się z tą książką :)
    Lubię takie klimaty, i mam nadzieję, że spodoba mi się :)
    Chcesz wziąć udział w konkursie? Zapraszam - drugi link :)
    mlwdragon.blogspot.com
    historiaadam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Będzie mi naprawdę miło i co najważniejsze dzięki nim poznam wasze zdanie, na którym mi bardzo zależy - jednakże jakakolwiek forma spamu, czy posty złośliwe, obraźliwe, tudzież wywyższające się będą usuwane w trybie natychmiastowym bez zbędnego komentarza.

Miasto Recenzji © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka