Recenzja: "Żelazny cierń" Caitlin Kittredge


Tytuł: Żelazny cierń
Autor: Caitlin Kittredge
Wydawnictwo: Jaguar
Wydanie: 2012-04-04
ISBN: 978-83-7686-109-8
Objętość: 456
Cena: 37,90 zł

Moja ocena: 7/10 pkt.
Szufladka: Godna polecenia.

„- Magia nie istnieje, Aoife. To tylko placebo głupich.”

Antyutopia. Lovercraft. Since-fiction. Zwykle każdy z nas gustuje w jednym z owych gatunków. Co jeśli powstała powieść łącząca wszystkie trzy style w jeden? Na pierwszy rzut oka może się to wydawać nierealne, powiedziałabym nawet dziwne, jednak w miarę czytania to, co nieprawdopodobne, staje się możliwe.

Opowiada o losach Aoife, żyjącej w świecie maszyn, parowych silników i potężnych mostów, która pewnego dnia dostaje list od swojego brata z prośbą o pomoc. Brata, który po swoich szesnastych urodzinach uciekł z domu i tak po nim słuch zaginął. Dziewczyna postanawia wyruszyć do domu ojca, gdyż wierzy, że to właśnie tam wyruszył chłopak. Po drodze zyskuje coś, czego nie powinna, a co zsyła na nią śmiertelne niebezpieczeństwo…

Przyznaję, że nie byłam skłonna zbytnio do tej powieści. Dlaczego? Po pierwsze okładka. Jak dla mnie jest zbyt ponura. W dodatku postać na niej ukazana wydaje się… sztuczna. Po drugie opis fabuły – jakoś nie zbyt byłam przekonana do powieści since-fiction, nawet, jeśli mają w sobie, chociaż krzty treści utopijnych. Po trzecie – już sam fakt, jak ciężko jest książkę znaleźć w jakichkolwiek księgarniach w moim mieście (a przecież Poznań mały nie jest) dało mi sporo do myślenia. A może nie jest ona zamawiana, ponieważ jest nudna i nijaka? Może się nie chce sprzedawać? Otóż nie… Poczytałam trochę recenzji na jej temat i przyznaję, że tak, jak na pierwszy rzut oka wydaje się niezachęcająca, tak pod względem recenzji wręcz przeciwnie.

Jeśli chodzi o fabułę, to jak już mówiłam, z samego opisu wydaje się mało zachęcająca. Mimo to postanowiłam się za nią zabrać i dobrze zrobiłam, bowiem uważam, ze jest fantastyczna. Wreszcie coś innego od tych wszystkich wampirów, erotyków i wilkołaków. Fabuła nietypowa, ale strasznie szybko nabiera tempa, co się chwali – zwłaszcza, że akcja w pewnym momencie nie „opada” a utrzymuje się na dość wysokim poziomie. Styl pisarski nie jest jakiś wyimaginowany – prosty i logiczny, chociaż niekiedy potrafiłam zaplątać się w wydarzeniach, to prawda. Chwilami musiałam nawet wracać do niektórych treści, gdyż, co nieco mi się chwilami mieszało. Mimo wszystko czyta się sprawnie i w miarę przystępnie.

Gdybym miała coś powiedzieć o głównej bohaterce, to na pewno to, że nie została moją ulubienicą. Momentami wydawała mi się sztuczna i nierealna, a mogłabym nawet pokusić się o stwierdzenie denerwująca. Nie wiem, czy to ze względu na jej charakter, czy zachowanie, ale jakoś nie przypadła mi do gustu.

Książkę czyta się naprawdę z wielką przyjemnością i dziwię się, że tak trudno jest ją zdobyć. Zwłaszcza, że akcja nie nudzi a wręcz przeciwnie. Sporo się dzieje i aż chce się czytać ja jednym tchem i trudno ją "dawkować". Przeczytałam i się nie zawiodłam, toteż polecam każdemu fanatykowi gatunku. Osobiście mogę tylko z nadzieją czekać na drugi tom, licząc równocześnie na to, że będzie równie dobry, o ile nie lepszy od pierwszego.

Za niebanalną przygodę z Aoife, dziękuję Wydawnictwu Jaguar!

19 komentarzy :

  1. Może się skuszę :) Poszukam w bibliotece, może się znajdzie :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Zastanawiałam się ostatnio, czy warto ją przeczytać. I chyba to zrobię :) Szkoda tylko, że główna bohaterka jest średnia... A mnie okładka akurat przypadła do gustu, takie mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety, II tomu w Polsce już praktycznie na 100% nie będzie :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Poszukam w bibliotece, jak znajdę to na pewno wypożyczę ; D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą książkę. Dlatego tym bardziej żałuję, że nie dane mi będzie przeczytać kolejnych części po polsku :/

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda przecudownie i bardzo chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda zachęcająco... Może kiedyś :))

    weronine-library.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Książkę mam już ponad pół roku na półce, ale coś nie mogę się za nią zabrać. W dodatku duże prawdopodobieństwo, że kontynuacji nie będzie mnie od tego odciąga. Gdyby jakimś cudem ruszyła sprzedaż i wydawnictwo skusiłoby się na kontynuację to myślę, że zmotywowałoby mnie to do szybszego przeczytania, chociaż Twoja recenzja też mnie zachęciła! Jak tylko uporam się z zaległościami to chyba jednak się skuszę na ten tytuł ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. nie przepadam za tym gatunkiem, poza tym denerwuje mnie, kiedy główni bohaterowie są sztuczni i nierealni, nie mogę się wtedy wczuć w to, co czytam :) także książkę chyba sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tę książkę! Jedna z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Od dawna planuję tę książkę przeczytać, i chyba w końcu czas najwyższy, by się za to zabrać. :)
    PS Ale masz teraz śliczny szablon, napatrzeć się nie mogę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo ;) Cieszę się, że się podoba :D

      Usuń
  12. Czytałam i choć początek szedł mi opornie to później nie mogłam się od niej oderwać :) Szkoda, że kolejne części nie zostaną u nas wydane :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się świetnie. Dopiszę do listy KONIECZNIE KUPIĆ. :3

    OdpowiedzUsuń
  14. Osobiście ta książka strasznie mi się nie podobała.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cieszę się, że widzę pozytywną recenzję na temat tej książki. Może w końcu się do niej przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolejna pozytywna recenzja, a książka i tak umarła śmiercią naturalną. Bodajże na blogu Jaguara było to dokładnie opisane, ale "Żelazny Cierń" tak słabo się sprzedawał, że wątpię, żeby wydali drugi tom. A szkoda - taka dobra książka!

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem Ci, że nie przepadam za sf, ale jeśli kiedyś trafię na tą książkę, to chociaż ją przejrzę : )

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do komentowania. Będzie mi naprawdę miło i co najważniejsze dzięki nim poznam wasze zdanie, na którym mi bardzo zależy - jednakże jakakolwiek forma spamu, czy posty złośliwe, obraźliwe, tudzież wywyższające się będą usuwane w trybie natychmiastowym bez zbędnego komentarza.

Miasto Recenzji © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka