Recenzja: "Jak wykorzystać ciemną stronę" Debbie Ford


Autor: Debbie Ford
Wydawnictwo: Studio Astropsychologii
Wydanie: 2011-01-01
ISBN: 978-83-7377-495-7
Objętość: 224
Cena: 34,30 zł

Moja ocena: 5/10 pkt.
Szufladka: Ciekawa

„W każdym z nas jest mroczna strona”

Któż z nas tego nie widzi? Chyba każdy ma takie chwile, gdy zaczyna to dostrzegać. Debbie Ford próbuje nam pokazać, jak to wszystko wygląda naprawdę i w jaki sposób pracować nad sobą, by obrócić ową „ciemną stronę” na swoją korzyść. Ale może zacznijmy od początku…

Już na pierwszy rzut oka książka straciła w moich oczach. Dlaczego? Ze względu na okładkę, oczywiście. Nie należę do osób, które oceniają tylko po oprawie, ale mimo to uważam, że przynajmniej powinna się zgrywać z treścią. W tym wypadku powiązanie ciężko było mi znaleźć, a poza tym sama kolorystyka [i ta przeklęta biel] sprawiła, że chęć na zgłębianie treści mnie opuściła.

Mimo to przeczytałam. Od deski, do deski. Trochę to trwało, to prawda, ale dałam radę! A co w treści? Cóż… Muszę przyznać, ze jak na poradnik, to napisana jest bardzo prostym, przejrzystym i co dziwne logicznym językiem. Nie ma tutaj łopatologicznych szaleństw prosto z jakiejś konferencji doktorantów, czy coś takiego. W dodatku dzięki dużej książce czytało się szybciej i bez uciążliwego zmęczenia.

W treści oprócz kilku rozdziałów pogrupowanych w zależności od omawianego tematu, możemy też znaleźć proste ćwiczenia, – za co należy się plus. Minus, niestety za to, że sam ich opis nie należy do krótkich, a wręcz przeciwnie. Niby zrozumiałe i dokładnie opisane, jednak według mnie zbyt obszernie. Książkę warto przeczytać, jednak nie każdemu przypadnie do gustu. Trzeba lubić takiego typu pozycje, bo w przeciwnym razie tylko zaskoczy - niekoniecznie pozytywnie. Mi się podobała, aczkolwiek nie powiem, że należy ona do ulubionych z tego wydawnictwa. Chyba liczyłam też odrobinę na coś innego, przyznaję..
Ciężko jest mi ją wycenić przyrównując do konkretnej skali ocen. Ma swoje wady i zalety, to prawda. Autorka pisze ciekawie, a dzięki opowieściom, które tutaj przedstawia jest wiarygodna, jednak nie sądzę bym od tak zawierzyła temu, co ukazuje i postanowiła zmienić swoje życie.

Czy polecam? I tak, i nie. Tak, ponieważ dla fanatyków poradników okaże się fenomenem, który wręcz pochłoną. Nie poleciłabym jej jednak osobom, które nie są do takich pozycji przyzwyczajone, – bowiem po jej przeczytaniu nie tyle Najda ich wątpliwości, co do swojego życia, ale i wiarygodności przekazywanej tutaj treści.

Za książkę dziękuję serdecznie Wydawnictwu Studio Astropsychologii!

Z cyklu: Stosik na czerwiec

Witajcie kochani!

Od razu wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Dziecka! Mam nadzieję, że każdemu dzień się udał - zwłaszcza leniuchowanie z książką! Mi niekoniecznie z książką,b o cały dzień w drodze, ale i tak było cudownie ;) W dodatku najlepszą rzeczą dzisiaj chyba był sen mojej mamy o wypiekach. Dlaczego? Ponieważ od 4 spać już nie mogła, toteż szalała w kuchni. przez co też z samego rana po domu roznosił się zniewalający zapach ciast i świeżych drożdżówek. Pyszota, mówię Wam! ;)

Ale wracając do tematu - mam dla Was stosik na nowy miesiąc... Trochę skromny, ale za to jakie pozycje! W dodatku wszystkich nie uwieczniłam na zdjęciu, bowiem "Wiosnę w kuchni pięciu przemian" Anny Czelej, przygarnęła sobie moja mama, a "Dzień po dniu. Pierwszy rok życia dziecka." Joanny Wilkońskiej, aktualnie przebywa u mojej siostry ;) Tak, czy siak po kolei:

1) "Dom czwartego przykazania" - Dariusz Papież -> Egzemplarz od Wydawnictwa Jirafa Roya. Po prawdzie nie lubię recenzować książek polskich autorów (mam na myśli późniejsze nagonki autorów na bloggerów, gdy coś im nie pasuje), ale jako, że tematyka domów pomocy społecznej jest mi bliska po odbytych tam praktykach, postanowiłam spróbować. Co z tego wyjdzie? Zobaczymy.

2)  "Sodomici" - Ewa Watała -> Egzemplarz od Wydawnictwa Videograf. Jestem w tracie czytania, jednak sądzę, że w przyszłym tygodniu ją skończę. Recenzja w związku z tym będzie opublikowana na dniach...  A, że jest o czym pisać, to możecie mi wierzyć...

3) "Obnażeni" - Nikki Gemmel -> Prezent - trochę, a nawet bardzo niespodziewany. Chcąc nie chcąc musi poczekać na swoją kolej. Z racji zbliżającego się egzaminu zawodowego, w pierwszej kolejności biorę się za egzemplarze do recenzji, aniżeli całą resztę.

4) "Droga do Różan" - Bogna Ziembicka -> Od Wydawnictwa Otwarte. Czeka w kolejce, ale za to zapowiada się nieźle!

5) "Pieśń o poranku - Paullina Simons -> Egzemplarz recenzencki od Świata Książki. Jestem w trakcie czytania i przyznaję, że bardzo mi się podoba. Pisana idealnie pod mój humor i gust. Recenzja również na dniach.

6) "Miłość w zimie" - Magdalena Bielska -> Również od Świata Książki. Niestety też czeka na swoją kolej...

7) "Repetytorium z pielęgniarstwa. Podręcznik dla studiów medycznych" - pod red. K.Kędziora-Kornatowskiej -> Prezent od mamy, długo wyczekiwany,a le za to, jaki cudny! Dziękuję! ;**

Zauważyliście może, że większość książek to pozycje polskich autorów? Sama się sobie dziwię, bowiem jak nic, tego unikam, jak ognia - zwłaszcza w recenzjach. Mimo to, owe książki zaciekawiły mnie na tyle, ze stwierdziłam, iż muszę się z nimi zapoznać. O tym, co z tego wyszło, przekonacie się niedługo. Tym czasem chciałam Wam się pochwalić jeszcze jednym prezentem, który od dzis będzie wiernie pilnować zarówno mnie, jak i moich książek. Poznajcie proszę mojego nowego przyjaciela - Proszę Państwa oto Mr Teddy Bear! Jest cudny, naprawdę... Jeszcze raz bardzo dziękuję! Chciałam Wam go przedstawić razem z jeszcze jedną pozycją, którą dziś zdobyłam, jednak jako, że to prezent (nie dla mnie oczywiście!), to notkę zedytuję w odpowiednim czasie ;) Bądźmy zapobiegawczy :D

A póki co chciałam Wam życzyć spokojnej nocy! Chciałam jeszcze dziś wstawić jedną recenzję, jednak stwierdziłam, iż zabiorę się za to rano - chyba opanowało mnie małe lenistwo :)

PS. Kilka dni temu mój blog obchodził swoje II urodziny, jednak z braku czasu nie miałam okazji poświętować. W związku z tym po 10.06 możecie spodziewać się konkursu ;) Dlaczego wtedy? Bowiem będę już po wszelakich egzaminach na uczelni, przez co też znajdę chwilę na wymyślenie sprytnego zadania dla Was :D
Miasto Recenzji © 2015. Wszelkie prawa zastrzeżone. Szablon stworzony z przez Blokotka